wtorek, 29 września 2015

Nieobecność, kłótnie. W skrócie; Parę miesięcy

Cześć wszystkim. Przepraszam za paro-miesięczną nieobecność.
Najważniejsze jednak jest to, że już jestem.

Dzisiaj chcę opisać Wam w skrócie te moje parę miesięcy.
Koszmarnie mi one minęły. A najbardziej ten jeden, czyli od początku roku do teraz.
 Innymi słowy; Ciągle kłóciłam się z koleżankami..
Już parę razy byłam mocno załamana, ale staram się być twarda i próbowałam nie robić z tego wielkiej afery. Zawsze po powrocie ze szkoły siadałam na kanapie, przykrywałam się kocem i próbowałam mieć wszystko dookoła gdzieś. Lecz ja tak nie umiem...
W szkole po raz pierwszy w tym roku byłam przybita, a na przerwach siadałam gdzieś w kącie i przyglądałam się co robią inni. Często myślę sobie, czy w ogóle mam sens życia?
Co dziennie to samo - Szkoła, nauka, spanie. W kółko i w kółko...
Nie wiem czy sobie poradzę za rok, przynajmniej mam parę osób które mnie wspiera.
A z tamtymi koleżankami, godzimy się i kłócimy. Lecz ja nigdy nie zapominam.
Dobrze, to chyba na tyle, nie mam co więcej pisać, ponieważ w ogóle mi się nie chce. Nie mam na nic ochoty. Może więcej opiszę w następnym poście.

Do zobaczenia.
 //Mela

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz